Flora, odwagi! Bądź sobą, bo wszyscy inni są już zajęci... ;)

16:24 8 Komentarze



Gdzie jestem? Co ja tutaj robię? Jak się tu znalazłam? Tysiąc pytań pcha się do mojej głowy, jednak na żadne nie potrafię odpowiedzieć. Zerkam w dół i widzę białą sukienkę i żółte buty. Mój strój jest elegancki. Po co mi elegancki strój? Chyba jednak nie podobają mi się te buty… Patrzę na swoje ręce i widzę napis Flora, odwagi! Tak, muszę być odważna, muszę zorientować się gdzie jestem i co ja tutaj robię.

Nazywasz się Flora Banks. Masz 17 lat i mieszkasz w Penzance w Kornwalii. Kiedy miałaś dziesięć lat, w twojej głowie pojawił się guz, który usunięto, gdy miałaś lat jedenaście. Razem z guzem zniknęła część twojej pamięci. Cierpisz na AMNEZJĘ NASTĘPCZĄ. Możesz utrzymać myśli i wspomnienia w pamięci przez kilka godzin, potem je zapominasz. Kiedy to się dzieje, czujesz się zagubiona. To normalne w twoim wypadku, nie przejmuj się tym. Kiedy pojawia się uczucie zagubienia, musisz przeczytać notatki, które robisz na rękach, w notesie, telefonie i w tej książce. Wszystko będzie dobrze!


Telefon, notes, długopis i miejsce na rękach. Tylko tyle potrzebuję do przetrwania. Nieważne, że moja pamięć zawodzi. To, że co parę godzin budzę się jak niedźwiedź, który za długo spał i nic nie pamięta nie ma znaczenia. Wiem gdzie mieszkam, po chwili namysłu wiem jak się nazywam i co mi jest. Mogę wszystko, wystarczy, że będę odważna.

Podczas kolejnego nieplanowanego spaceru między półkami znalazłam przepiękną książkę, której okładka zawładnęła moimi myślami. Jedyne wspomnienie Flory Banks, cóż za intrygujący tytuł! Opis na okładce wydaje się tak rzeczywisty, że aż nierealny. Historia Flory urzekła mnie od pierwszego przeczytania, a szata graficzna sprawiła, że mój portfel zaczął prosić o litość. Muszę przyznać, że bez skrupułów zostawiłam książki, które czytałam dotychczas i postanowiłam zagłębić się w historię Flory Banks.

Emily Barr opisuje historię dziewczyny uwięzionej jednocześnie w przeszłości i  teraźniejszości. Nie mogąc wpłynąć na chorobę, która atakuje znienacka, Flora Banks uczy się życia na własny, niepowtarzalny sposób.  Bezbronność, bezradność, naiwność, odwaga, determinacja i optymizm to przymiotniki, które idealnie oddają charakter głównej bohaterki. Nie zważając na bezradność wobec nieuleczalnej przypadłości, Flora czerpie z życia pełnymi garściami. Bezbronność, która zastaje ją co kilka godzin, napędza ją niczym huragan, który niszczy wszystko na swojej drodze. Naiwność spowodowana nieprzystosowaniem do funkcjonowania w pędzącym świecie sprawia, że dziewczyna jest szczera, uczciwa i pełna dobroci, która w dzisiejszym świecie jest wartością znikomą. Odwaga i determinacja w dążeniu do wyznaczonych sobie celów sprawiają, że postać wykreowana przez Emily Barr staje się idealnym wzorem do naśladowania (jednak z umiarem!).


Jedynym minusem, który rzuca się w oczy już od pierwszych stron jest (moim zdaniem) zbędny pośpiech, przez który historia wydaje się nieco urywana. Wątki, które przyciągają uwagę kończą się tak szybko jak się zaczynają. Ważne elementy historii zostają raptownie ucięte, a intrygujące części fabuły nikną w ogólnym pośpiechu, który wkradł się w styl autorki. Jednakże może to być przemyślany zabieg mający na celu pokazanie świata z perspektywy Flory, dotkniętej rzadką przypadłością. Pomimo wielu pominięć i niedopowiedzeń, dalszej część historii nie zakłócają żadne braki i niedociągnięcia, a napierająca tempa fabuła zaskakuje w każdym rozdziale.

Zabawna, pouczająca, wartościowa i relaksująca. Tak opisałabym Jedyne wspomnienie Flory Banks. Mimo, że jest to książka zaliczana do literatury młodzieżowej, uważam, że historia napisana przez Emily Barr zrobi wrażenie również na nieco starszych i bardziej wymagających czytelnikach. Chociaż momentami wrażenie „dziecinady” rzuca się w oczy i wpływa na postrzeganie fabuły, po przeczytaniu całości na jaw wychodzi zamysł stosowania zabiegów tego typu.


Mam nadzieję, że niedosyt i brak całkowitego zamknięcia historii, które poczułam po zakończeniu tej przyjemnej lektury bierze się z potrzeby zachowania pewnych elementów na poczet kolejnej części!  Liczę na to, że uda mi się spotkać Florę Banks po raz kolejny.

Moi drodzy zapraszam Was na fanpage Favouread:

8 komentarze

Skomentuj
1 maja 2017 21:13 delete

piękne zdjęcia! <3 mnie bardzo się spodobała ta książka :) przyjemna lektura! :)

goszaczyta.blogspot.com

Odpowiedz
avatar
loonii
AUTOR
1 maja 2017 21:14 delete

Mimo tych niektórych niedociągnięć chętnie po nią sięgnę! :) już zapisuję sobie tytuł :D

Odpowiedz
avatar
Agaa
AUTOR
3 maja 2017 12:13 delete

Bardzo zachęcająca recenzja :) W wolnym czasie na pewno po nią sięgnę :)

Pozdrawiam Agaa
ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com

Odpowiedz
avatar
6 maja 2017 22:25 delete

Mimo wszystko chyba warto ją przeczytać, poglądowo :D

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
30 maja 2017 13:01 delete

Dziękuję ;)
Ja również wspominam tę książkę bardzo pozytywnie!

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
30 maja 2017 13:01 delete

Super! Koniecznie daj znać czy Ci się spodobała :)

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
30 maja 2017 13:03 delete

Myślę, że nie pożałujesz :)

Odpowiedz
avatar