Jeszcze tylko jeden rozdział...

17:20 16 Komentarze



Większość zapalonych czytelników niejednokrotnie marzyła o pracy w wydawnictwie. Praca nad tekstem, korekta, redakcja, nadzór nad publikacją, promocja czy choćby szukanie nowych talentów w morzu pisarzy-amatorów.
Inni rozpływają się nad możliwością wydania własnego tekstu, prowadzenia spotkań autorskich, rozdawania autografów oraz zbierania (najlepiej pochlebnych) opinii o ich własnym dziele.
Jednak każda z tych dwóch powiązanych ze sobą ścieżek ma również swoje wady…


Maciej Tarski, to człowiek, który na pierwszy rzut oka ma wszystko, czego wystarczy do życia na poziomie. Stanowisko redaktora w uznanym wydawnictwie, świetna intuicja jeśli chodzi o wyłapywanie perełek literackich, niezależność i wolność, którą umila mu towarzystwo pięknej koleżanki z pracy. Jednak pod tą twardą powłoką (która często uwiera innych), kryje się człowiek zrozpaczony, zagubiony i złamany przez życie. Świetne mieszkanie nie poprawia humoru, opinia wspaniałego redaktora nie daje powodów do dumy, a platoniczny związek z przebojową kobietą nie zaciera krzywd wyrządzonych w przeszłości.

Kalina Milewska, popularna autorka kryminałów, spełniona matka, rozpieszczana żona i zagubiona dusza. Piękny dom, kochający mąż, urocza córka, udana kariera, czego więcej można chcieć od życia? Niestety żaden z obserwatorów, nie zauważa drugiej strony medalu. Od dłuższego czasu Kalina zmaga się z kryzysem twórczym. Łatka autorki kryminałów nie pozwala jej odejść od wyznaczonych granic. Ostatnia powieść zebrała niepochlebne recenzje, o których Tarski przypomina w nieustających ponagleniach. Jakby tego było mało, Kalina musi zmierzyć się z chorobliwą zazdrością męża, wiecznymi pretensjami siostry i przeszłością, która odznacza swoje piętno na każdym kroku.


Jedna wiadomość. Jeden rozdział. Jeden podpis. Wystarczy tak niewiele, by życie zmieniło swój bieg, problemy zaczęły narastać, a niepokój i strach zawładnęły całym ciałem. Czy żyjąc w mydlanej bańce, otoczeni własnymi sprawami, jesteśmy w stanie przegapić tak dużo? Czy poboczny obserwator może wiedzieć o nas więcej niż my sami? Czy prawda, która rani bardziej niż nóż wbity w plecy, może wyrządzić jeszcze większe szkody? Jak zmierzyć się z demonami przeszłości, kiedy przyszłość jest tak niepewna?
Agata Kołakowska funduje czytelnikom podróż przez życie, w którym liczy się jedynie pogoń za miłością, karierą, pieniędzmi, dobrami materialnymi i uznaniem. Tak jak bohaterowie trwamy w nieustającym pędzie, przez co zapominamy o prawdziwych wartościach, na których opiera się nasze życie. Autorka pokazuje nam błędy, które popełniamy w kółko i proponuje rozwiązania, dzięki którym zrozumiemy co tracimy. Lawirując na granicy thrillera i powieści obyczajowej, Kołakowska przechodzi samą siebie zapewniając nam dużą dawkę śmiechu, momenty wzruszeń, chwile oburzenia i co najprzyjemniejsze, intrygę, której rozwiązanie zaprząta nam umysł od pierwszych stron. A rozwiązanie (choć od pewnego momentu jasne jak słońce) zachwyca i pomaga odrzucić stereotypy, które zasłaniają nam oczy przed prawdą i tym co najważniejsze.

Kolejny rozdział to majstersztyk literatury współczesnej, w której główną rolę odgrywa człowiek. Stawiając czoła problemom, strachom, słabościom i niepokojowi, jesteśmy w stanie odkryć najgłębsze pragnienia i nauczyć się dążyć do wyznaczonych sobie celów. Analizując zwątpienia, załamania czy choćby obsesje, odkrywamy na nowo systemy moralne rządzące dzisiejszym światem. Dzięki podróży w głąb siebie możemy odnaleźć drogowskazy, które nauczą nas odróżniać dobro od zła, światło od ciemności.  A patrząc na świat przez pryzmat krzywd, których doznaliśmy odkryjemy jak niewiele wystarczy nam do szczęścia. To właśnie dlatego Kolejny rozdział stanowi idealny drogowskaz dla każdego zagubionego czytelnika. 

Moi drodzy! 
Z okazji zebrania licznego grona wiernych 50 obserwatorów (a nawet ciut więcej) ogłaszam konkurs, w którym do wygrania jest egzemplarz Kolejnego rozdziału Agaty Kołakowskiej ;)
Więcej informacji znajdziecie na:
www.facebook.com/Favouread

16 komentarze

Skomentuj
Dorota Ka
AUTOR
5 kwietnia 2017 20:37 delete

Po przeczytaniu recenzji idę zawalczyć o książkę;)

Odpowiedz
avatar
6 kwietnia 2017 08:50 delete

Twoja recenzja bardzo zachęciła mnie do przeczytania tej książki :)

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
7 kwietnia 2017 13:39 delete

Bardzo mnie to cieszy! Może w takim razie konkurs? ;)

Odpowiedz
avatar
8 kwietnia 2017 11:57 delete

I teraz, po przeczytaniu tak zachęcającej recenzji, książka znajdzie się na mojej liście czytelniczej. :)
Bookendorfina

Odpowiedz
avatar
8 kwietnia 2017 14:48 delete

Brzmi ciekawie. Bardzo aktualna tematyka, więc spróbuję swoich sił w konkursie.

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
8 kwietnia 2017 15:37 delete

Cieszę się, że udało mi się zachęcić Cię do przeczytania ;)

Odpowiedz
avatar
12 kwietnia 2017 16:55 delete

Oj ta ksiązka kusi mnie już od dłuższego czasu...

Odpowiedz
avatar
12 kwietnia 2017 19:27 delete

Książka zachęca mnie po każdej przeczytanej recenzji. Czuje, że to coś dla mnie 😊

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
17 kwietnia 2017 12:53 delete

Więc koniecznie ją przeczytaj, bo warto! ;)

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
17 kwietnia 2017 12:54 delete

To świetnie, bo jest to pozycja godna polecenia ;)

Odpowiedz
avatar
17 kwietnia 2017 19:12 delete

Zawsze chciałam pracować w wydawnictwie z literaturą! :) Po części mi się udało, ale jest to wydawnictwo szkolne, a to nie to samo :(
Zachęcająca recenzja! Mimo wszystko książka chyba nie trafi w mój gust :)

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
20 kwietnia 2017 17:00 delete

Nieważne jakie, ważne że Wydawnictwo! Gratuluję spełnienia marzenia i mocno zazdroszczę ;)
A co do książki, czasem takie, które wydają się nie dla nas okazują się najlepsze!

Odpowiedz
avatar
[Kasia]
AUTOR
22 kwietnia 2017 22:37 delete

Nie słyszałam wcześniej o tej książce, a tu się okazuje, że to taka dobra powieść :) W takiej ciągłej pogoni zapomina się o tym, co naprawdę ważne w życiu.

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
1 maja 2017 14:39 delete

Autorka zwróciła moją uwagę na mnóstwo szczegółów, które codziennie nam umykają. Książka była świetna i na pewno kiedyś do niej wrócę, dlatego gorąco polecam wszystkim! ;)

Odpowiedz
avatar