Flora, odwagi! Bądź sobą, bo wszyscy inni są już zajęci... ;)
Gdzie jestem? Co ja tutaj robię? Jak się tu
znalazłam? Tysiąc pytań pcha się do mojej głowy, jednak na żadne nie potrafię
odpowiedzieć. Zerkam w dół i widzę białą sukienkę i żółte buty. Mój strój jest
elegancki. Po co mi elegancki strój? Chyba jednak nie podobają mi się te buty…
Patrzę na swoje ręce i widzę napis Flora, odwagi! Tak, muszę być odważna, muszę zorientować
się gdzie jestem i co ja tutaj robię.
Nazywasz
się Flora Banks. Masz 17 lat i mieszkasz w Penzance w Kornwalii. Kiedy miałaś
dziesięć lat, w twojej głowie pojawił się guz, który usunięto, gdy miałaś lat
jedenaście. Razem z guzem zniknęła część twojej pamięci. Cierpisz na AMNEZJĘ
NASTĘPCZĄ. Możesz utrzymać myśli i wspomnienia w pamięci przez kilka godzin,
potem je zapominasz. Kiedy to się dzieje, czujesz się zagubiona. To normalne w
twoim wypadku, nie przejmuj się tym. Kiedy pojawia się uczucie zagubienia,
musisz przeczytać notatki, które robisz na rękach, w notesie, telefonie i w tej
książce. Wszystko będzie dobrze!
Telefon, notes, długopis i miejsce na rękach.
Tylko tyle potrzebuję do przetrwania. Nieważne, że moja pamięć zawodzi. To, że
co parę godzin budzę się jak niedźwiedź, który za długo spał i nic nie pamięta
nie ma znaczenia. Wiem gdzie mieszkam, po chwili namysłu wiem jak się nazywam i
co mi jest. Mogę wszystko, wystarczy, że będę odważna.
Podczas kolejnego nieplanowanego spaceru
między półkami znalazłam przepiękną książkę, której okładka zawładnęła moimi
myślami. Jedyne wspomnienie Flory Banks, cóż za intrygujący tytuł! Opis
na okładce wydaje się tak rzeczywisty, że aż nierealny. Historia Flory urzekła
mnie od pierwszego przeczytania, a szata graficzna sprawiła, że mój portfel
zaczął prosić o litość. Muszę przyznać, że bez skrupułów zostawiłam książki,
które czytałam dotychczas i postanowiłam zagłębić się w historię Flory Banks.
Emily Barr opisuje historię dziewczyny
uwięzionej jednocześnie w przeszłości i teraźniejszości. Nie mogąc wpłynąć na chorobę,
która atakuje znienacka, Flora Banks uczy się życia na własny, niepowtarzalny
sposób. Bezbronność, bezradność,
naiwność, odwaga, determinacja i optymizm to przymiotniki, które idealnie
oddają charakter głównej bohaterki. Nie zważając na bezradność wobec
nieuleczalnej przypadłości, Flora czerpie z życia pełnymi garściami.
Bezbronność, która zastaje ją co kilka godzin, napędza ją niczym huragan, który
niszczy wszystko na swojej drodze. Naiwność spowodowana nieprzystosowaniem do
funkcjonowania w pędzącym świecie sprawia, że dziewczyna jest szczera, uczciwa
i pełna dobroci, która w dzisiejszym świecie jest wartością znikomą. Odwaga i
determinacja w dążeniu do wyznaczonych sobie celów sprawiają, że postać
wykreowana przez Emily Barr staje się idealnym wzorem do naśladowania (jednak z
umiarem!).
Jedynym minusem, który rzuca się w oczy już
od pierwszych stron jest (moim zdaniem) zbędny pośpiech, przez który historia
wydaje się nieco urywana. Wątki, które przyciągają uwagę kończą się tak szybko
jak się zaczynają. Ważne elementy historii zostają raptownie ucięte, a
intrygujące części fabuły nikną w ogólnym pośpiechu, który wkradł się w styl
autorki. Jednakże może to być przemyślany zabieg mający na celu pokazanie
świata z perspektywy Flory, dotkniętej rzadką przypadłością. Pomimo wielu pominięć
i niedopowiedzeń, dalszej część historii nie zakłócają żadne braki i
niedociągnięcia, a napierająca tempa fabuła zaskakuje w każdym rozdziale.
Zabawna, pouczająca, wartościowa i
relaksująca. Tak opisałabym Jedyne wspomnienie Flory Banks.
Mimo, że jest to książka zaliczana do literatury młodzieżowej, uważam, że
historia napisana przez Emily Barr zrobi wrażenie również na nieco starszych i
bardziej wymagających czytelnikach. Chociaż momentami wrażenie „dziecinady”
rzuca się w oczy i wpływa na postrzeganie fabuły, po przeczytaniu całości na
jaw wychodzi zamysł stosowania zabiegów tego typu.
Mam nadzieję, że niedosyt i brak całkowitego zamknięcia
historii, które poczułam po zakończeniu tej przyjemnej lektury bierze się z
potrzeby zachowania pewnych elementów na poczet kolejnej części! Liczę na to, że uda mi się spotkać Florę Banks
po raz kolejny.
Moi drodzy zapraszam Was na fanpage Favouread:
8 komentarze
Skomentujpiękne zdjęcia! <3 mnie bardzo się spodobała ta książka
przyjemna lektura!
Odpowiedzgoszaczyta.blogspot.com
Mimo tych niektórych niedociągnięć chętnie po nią sięgnę!
już zapisuję sobie tytuł
OdpowiedzBardzo zachęcająca recenzja
W wolnym czasie na pewno po nią sięgnę 
OdpowiedzPozdrawiam Agaa
ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com
Mimo wszystko chyba warto ją przeczytać, poglądowo
OdpowiedzDziękuję
OdpowiedzJa również wspominam tę książkę bardzo pozytywnie!
Super! Koniecznie daj znać czy Ci się spodobała
OdpowiedzMyślę, że nie pożałujesz
OdpowiedzZdecydowanie
Odpowiedz