Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Endgame. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Endgame. Pokaż wszystkie posty

Reguły gry uległy zmianie. Zbliża się koniec.



     An Liu, Shang, jest zrozpaczony po utracie miłości swojego życia. Miłości, która dawała ukojenie jego lękom, ciału oraz duszy. Miłości, której szczątki do tej pory nosi przy sobie. Gra dla Chiyoko, dla śmierci. Światowej klasy haker, specjalista od bomb, który nie zważa na żadne okoliczności. W pogoni za zrealizowaniem swojego celu, pomszczeniu Chiyoko oraz zakończeniu całej tej farsy, nie zahamuje się przed niczym. W końcu udaje mu się osiągnąć to, do czego zmierzał, jednak w sposób, którego nie przewidział.

Co ma być to będzie i zdarzy się wszędzie...




     Przyszłość to przeszłość. Co ma być to będzie. Rozpoczyna się Endgame. Gra stworzona przez nadludzkie istoty, Annunakich, Ludzi Niebios, Bogów. Dwunastu uczestników, reprezentantów prastarych rodów, zostaje wybranych, aby dzielić losy tysięcy innych graczy. Graczy, którzy walczą o przetrwanie zarówno swoje jak i swojego ludu. Endgame to przekleństwo, przeznaczenie, życie i śmierć, miłość, kłamstwa, zdrada i walka.

[PRZEDPREMIEROWO] Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból.


Perła zaczyna swoje życie jako śmieć ‒ coś niechcianego, na przykład fragment skorupy albo okruch, który przypadkiem trafia do muszli małża.
— Tarryn Fisher