Historia kołem się toczy.

20:22 19 Komentarze




Historia kołem się toczy. Przeszłość zawsze będzie Cię prześladować. Potwór pozostanie potworem do końca swoich dni. Właściwie te trzy zdania definiują cały charakter Obsesji Nory Roberts.

                Pewnej burzowej nocy dwunastoletnia Naomi podąża za swoim ojcem w kierunku ciemnego lasu. To, co znajduje się pod wejściem do podziemnej piwnicy na zawsze odmienia życie dziewczynki. W tę noc, bestialstwo Thomasa Davida Bowesa zostaje powściągnięte. Zaledwie kilkanaście miesięcy później, w zupełnie nowym miejscu, otoczona innymi ludźmi, Naomi przeżywa kolejną traumę. Wracają przykre wspomnienia, a ziemia usuwa się spod stóp, kiedy dziewczynka zdaje sobie sprawę, że była to kolejna ofiara jej ojca, który jest w stanie zabić nawet na odległość.
                Kilkanaście lat później, kiedy rodzeństwo Carson stanęło na nogi realizując wszystkie swoje plany, Naomi zdaje sobie sprawę, że w końcu znalazła własne miejsce na ziemi. Kupując wielki dom na skarpie w małym miasteczku, w którym mieszkańcy są niczym jedna wielka rodzina, kobieta próbuje zostawić za sobą przeszłość i zacząć nowe życie. Wszystko dzieje się w zawrotnym tempie. Pojawiają się nieoczekiwane zmiany, uczucia i ludzie. Natłok pracy pozwala na oderwanie się od dręczących wspomnień, które powoli odchodzą w niepamięć. Do czasu… Spuścizna po Thomasie Davidzie Bowesie pojawia się tak nieoczekiwanie i błyskawicznie, że po raz kolejny cały świat Naomi prawie legnie w gruzach.
                Po książce z kategorii thriller/sensacja/kryminał oczekuje się mocnych wrażeń, rozlewu krwi, nierozwiązanych zagadek, tajemnic oraz obrazów, które długo nie pozwalają zasnąć. W Obsesji znajdziemy jedynie namiastkę prawdziwych akcji, które dawkowane stopniowo i opisane bardzo ubogo, nie pozwalają na wczucie się w dramatyczną historię. Bohaterowie zachowują się jak maszyny. Wyrzucają z siebie często niepowiązane słowa, tworząc chaos i wiele nieporozumień. Treści brakuje kolorystyki oraz nieprzewidywalności, a rzekomo kryminalna historia zamienia się w kiepską imitację horroru.
                Tłumaczenie, ponieważ to ono tworzy wielki zamęt, pozostawia wiele do życzenia. Dialogom, porozrzucanym po całych stronach, brakuje organizacji, znaków interpunkcyjnych oraz (bardzo często) pierwiastka ludzkiego. Wszystkie rozmowy wyglądają jak zapis stenograficzny, który ciężko rozszyfrować. Przez to nieudolne oddanie treści traci ona na wartości. Fabuła wydaje się bardzo przyziemna, brakuje gładkich przejść między akcjami, a relacje międzyludzkie przedstawione są niczym teatr kukiełkowy, który jest bardzo daleki od rzeczywistości. Ogólnie, tłumaczenie sprawia wrażenie niedopracowanego.
                Autorka porusza w swojej powieści tak kontrowersyjne tematy jak gwałt, morderstwa z zimną krwią dokonywane ku czci własnych bestialskich zasad, stalking czy medialne prześladowanie. Roberts nie ucieka od powszechnych schematów, które choć prawdziwe i obecne na co dzień, nie wydają się realne dopóki nie dotyczą nas samych. Jednakże, forma przedstawienia całej fabuły mogłaby być o wiele lepsza. Jestem pewna, że po wprowadzeniu kilku poprawek Obsesja stałaby się mrożącym krew w żyłach thrillerem, który na długo pozostanie w pamięci.

Moja ocena: 6/10             

Spodziewałam się soczystego kryminału a dostałam... całkiem rzeczową historię miłosną :) 
Czy Wam również się to zdarzyło?


Za książkę dziękuję portalowi Granice.pl! 



19 komentarze

Skomentuj
vampireheart
AUTOR
25 grudnia 2016 20:44 delete

W zasadzie to fabuła brzmi całkiem nieźle, ale odstrasza mnie już samo nazwisko autorki.

Odpowiedz
avatar
Panna Joanna
AUTOR
25 grudnia 2016 21:07 delete

Muszę przyznać, że było to moje pierwsze podejście do twórczości Nory Roberts i nie skończyło się tak najgorzej :)
Czyżbyś miała jakieś traumatyczne przeżycia z jej książkami? Których powinnam się wystrzegać?

Odpowiedz
avatar
27 grudnia 2016 12:37 delete

Kryminał/thriller to niestety nie dla mnie.

Odpowiedz
avatar
27 grudnia 2016 15:31 delete

Gwałty, morderstwa z zimną krwią - coś dla mnie. Romans? Już nie bardzo. Jednak kto wie, może w moim przypadku idealnie się to skomponuje i podbije moje mroczne serce.
Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

Odpowiedz
avatar
27 grudnia 2016 16:03 delete

Lubię czytać kryminały, więc będę miała tę książkę na uwadze ;)
Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

Odpowiedz
avatar
[Kasia]
AUTOR
27 grudnia 2016 22:06 delete

Kiedyś, lata temu czytałam tej autorki "Noc na bagnach Luizjany" i to też było połączenie wątków miłosnego z tajemnicą sprzed lat. Wtedy mi się podobała, ale byłam na pewno mniej wymagającym czytelnikiem, więc teraz nie wiem jak bym ją odebrała :) "Obsesja" zapowiadała się świetnie - na początku Twojej recenzji nabrałam chęć na lekturę - pomysł na fabułę intrygujący. Szkoda, że wykonanie zawodzi na tylu polach.

Odpowiedz
avatar
livingbooksx
AUTOR
28 grudnia 2016 22:25 delete

Planuję sięgnąć po książkę tej autorki już od dawna i wydaje mi się, że właśnie nadszedł odpowiedni na nią czas :)
Justyna z livingbooksx.blogspot.com

Odpowiedz
avatar
Panna Joanna
AUTOR
29 grudnia 2016 10:27 delete

Może nie wszystkie, ale jestem pewna, że w końcu znalazłabyś coś dla siebie w tym gatunku :)

Odpowiedz
avatar
Panna Joanna
AUTOR
29 grudnia 2016 10:28 delete

Brrr... aż się przestraszyłam! Ale podzielam Twoje zamiłowanie to mrocznych kryminałów :)

Odpowiedz
avatar
Panna Joanna
AUTOR
29 grudnia 2016 10:29 delete

Może nie należy do najlepszych, ale czemu nie :)

Odpowiedz
avatar
Panna Joanna
AUTOR
29 grudnia 2016 10:30 delete

Myślę, że Ty znalazłabyś jeszcze więcej nieścisłości, których ja nie potrafiłam wyrazić słowami, ale nie mogę powiedzieć, że książka jest aż taka zła :)

Odpowiedz
avatar
Panna Joanna
AUTOR
29 grudnia 2016 10:31 delete

Mam nadzieję, że Ci się spodoba. Z pewnością przeczytam recenzję :)

Odpowiedz
avatar
30 grudnia 2016 10:26 delete

Super! Zostaje tu na dłużej. :) Zapraszam również do mnie. Dopiero zaczynam moja przygodę z pisaniem i liczę na jakieś wsparcie oraz rady (wiadomo rewelacji nie ma, ale myślę że się rozwinę) . Pozdrawiam :)

https://znosemwksiazkach.wordpress.com/

Odpowiedz
avatar
Panna Joanna
AUTOR
3 stycznia 2017 12:22 delete

Dziękuję za miłe słowa, już zmierzam do Ciebie. A co do rad, to sama jestem początkującą blogerką, więc za wiele Ci chyba nie pomogę, ale na pewno się postaram!

Odpowiedz
avatar
[Kasia]
AUTOR
6 stycznia 2017 18:03 delete

Dobrze, że ma jakieś plusy - to trochę osładza to, co w niej rozczarowało :)

Odpowiedz
avatar
7 stycznia 2017 17:16 delete

Nazwisko autorki wielokrotnie obiło mi się o uszy i na pewno kiedyś przeczytam jakąś jej powieść, ale może niekoniecznie akurat "Obsesję" :)

Odpowiedz
avatar
Panna Joanna
AUTOR
9 stycznia 2017 13:28 delete

Myślę, że to dobry plan :)
Słyszałam, że seria wydana pod pseudonimem J.D. Robb jest godna polecenia.

Odpowiedz
avatar
19 marca 2017 22:28 delete

Mam podobne odczucia po tej książce. Czuję sie wręcz oszukana liczyłam na thriller dostałam romans.. Pozdrawiam

Odpowiedz
avatar
Joanna
AUTOR
25 marca 2017 13:45 delete

No cóż... ja już chyba raczej nie zaufam Mrs Roberts ;)

Odpowiedz
avatar